galeri1

Gdzie diabeł nie może…

Trochę po to, by zapomnieć o codziennych kłopotach i codzienności. Ale bardziej – dla młodych, żeby nie uciekli. Kobiety ze wsi Załuki założyły stowarzyszenie.

Walczą o pieniądze na remont starej remizy strażackiej. Wierzą, że jeśli uda się zorganizować klub – wieś ożyje.

Takich przejawów ożywienia małych, wiejskich społeczności w województwie podlaskim jest coraz więcej. Kobiety z Załuk w gminie Gródek o tym, że mają dosyć zajmowania się tylko gospodarstwem, dziećmi i wnukami ogłosiły po raz pierwszy rok temu. Odrodziły Koło Gospodyń Wiejskich. Przebrnęły przez REGONY, NIP-y i założyły Stowarzyszenie „Załuki nad Supraślą”.

Ich najbliższym celem – jest remont opuszczonej remizy. Chcą ją odnowić, żeby powstał klub dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Gdyby był klub, można by zorganizować ciekawe zajęcia. Kobiety rozesłały już projekty do kilku fundacji, żeby zdobyć pieniądze na remont klubu.

Takich prób ożywienia małych miejscowości w podlaskiem jest coraz więcej. Świadczy o tym odzew na prowadzony przez samorząd województwa program „Odnowa wsi”, który dofinansowuje inicjatywy małych społeczności. Na różne cele – związane z rozwojem i ochroną dziedzictwa kulturowego podlaskich wsi. Ale kobietom z Załuk najbardziej chodzi o to, by młodzi nie uciekli do miasta.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *